Było sobie Życie...
Milimetrowy krok w dorosłość

Pani Drops oczyściła łóżeczko ze zbędnych kocyków, szmatek, ubranek...zdjęła prześcieradło by ulokować pod nim ceratkę...zaświeciła lampkę...zamontowała niańkę...by teraz siedzieć i się w nią wlepiać...roniąc łzy tęsknoty...bo to pierwsza noc Tyli w Jej zakątku...jakże pusta stała się sypialnia państwa Drops...a w niej pusty kosz...

Pokaż całość (33 komentarzy)
Ze schodów...

Można spaść...na szczęście sama...na szczęście bez złamań...Ze schodów można też robić zdjęcia...

To akurat wcale nie ze schodów, ale nie mogłam się powstrzymać...widać jaki Drops jest dokładny w swych obowiązkach...a niech się wstydzi...Zdjęcie pod tytułem: W domu odkurza mąż ;D

Wpis zadedykowany babci, która upija się właśnie czeskim piwem ;D

Pokaż całość (31 komentarzy)
Dla Nienarodzonych...dla Kluska (*)

1 listopada 2010 najlepsza żon opatulona po zęby spacerowała po alejkach między grobami...odwiedzając Tych, których poznać nie zdążyła, Tych, których znała i Tych, których odejście pamięta...płomienie tlących zniczy podnosiły dostojność tej chwili a na specyficzny stan, w którym wtedy się znajdowała, wpływały mdląco...nie zdawała sobie sprawy, że 3 listopada sama stanie się grobowcem...nie wiedziałam, że serce jest na tyle duże by pomieścić tyle żalu...(*)

Pokaż całość (18 komentarzy)
Z podziękowaniami :*

Po wizycie Taty chrzestnego i Jego ślubnej...pozostał pakunek, jak to na Anię przystało nawet opakowanie zachwyca...państwo Drops oczywiście za ślepotę i związany z nią brak wdzięczności przepraszają! A w ramach przeprosin sesja w prezencie :* Dziękujemy :*

Pokaż całość (27 komentarzy)
Strona główna Księga gości Szafa TosiEffiiMamooLamillouLoveSoveMuppetshop Licznik odwiedzin: 230574